poniedziałek, 7 listopada 2011

Wzięło i mnie...

Witam,

Idąc z duchem czasu postanowiłam i ja zaistnieć w wielkim świecie netu.
Nie pytajcie mnie tylko skąd nazwa bo to była wielka burza mózgów. Dzięki Kasiu.
Powiem szczerze, że nie wiem cóż napisać.
Wierszokleta ze mnie marny, a i opowiadać o czym za bardzo nie ma. O dziwo gaduła ze mnie pierwszej wody, a tu taki jakiś totalny mętlik w głowie.
Jak to Anna Jantar śpiewała "Najtrudniejszy pierwszy krok" - powiedzmy, że mam go już za sobą.
Musicie mi wybaczyć za tak mało elokwentny tekst, ale naprawdę nie wiem co jeszcze napisać.
Za oknem słońce stara się podkreślić swój byt kilkoma wybijającymi się promieniami. Jak na listopadowy dzionek jest miło. Pranie się pierze, a ja tu kugluję... Idę po herbatę i coś do jedzenia bo od rana nic żem nie jadła - to chyba to przejęcie hahaha.
Mam nadzieję, że będziecie mnie odwiedzać raz na jakiś czas bym samotna się nie czuła, a póki co ślę buziaki i zmykam. Do następnego razu.
Na koniec chcę podziękować jeszcze Ivonn za pomoc i Moci za cierpliwość.
Jesteście kochane - wielgachne buziole dla Was.

Pozdrawiam serdelkowo - Beacia

Tutaj wynalazłam całą swoją szatę

5 komentarzy:

mocca22 pisze...

W koń♥cu się odważyłaś :-)-gratuluję!!!!!!!!!!

Yvette pisze...

Witaj w świecie bloggerów :)

Ivonn pisze...

Gratuluję!

Beacia - 24 pisze...

Się kochane okaże czy jest czego gratulować hahaha :) - ale dziękuję.
Pozdrawiam Was serdelkowo :)

marciulaTOja pisze...

Witam w świecie blogujących i miłej zabawy życzę :)